wtorek, 29 lipca 2014

Gorąco!

Ostatnio sporo się dzieje. Albo się pakuję, albo właśnie przepakowuję, by znowu wyjechać. Tydzień po tygodniu wyszły dwie moje powieści, a temperatura (w przenośni i za oknem) sięgnęła zenitu. Ponieważ jestem w rozjazdach i często mam problem z dostępem do internetu pragnę zbiorczo podziękować za wszystkie nadesłane mejle i pierwsze recenzje "Nie lubię kotów" i "Ty jesteś…". Dla takich momentów warto tygodniami, miesiącami i latami zaznawać przed komputerem wszelkich twórczych mąk i załamań nerwowych. Jeszcze raz bardzo dziękuję.
Na szybko wrzucam kilka recenzji, które znalazłam w sieci, a w najbliższym czasie przypnę je z boku - oczywiście jeśli autorki nie wyrażą sprzeciwu :)



Szuflada
Pisaninka
Mój świat szelest kart
Zapatrzona w książki













Książki Sardegny
Mój świat szelest kart
Bacha's World














I oczywiście nadal będę czekać na Wasze opinie na temat obu tych tytułów.
Tymczasem gdybyście mieli ochotę i czas się ze mną spotkać (oraz zupełnie przypadkiem bylibyście w weekend w Gdyni) zapraszam w najbliższy piątek (1.08.2014) na Nadmorski Plener Czytelniczy. O siedemnastej będę opowiadać o ciężkim losie autora na scenie, ale później pozostaję do Waszej dyspozycji.








czwartek, 17 lipca 2014

Spot i fragment "Nie lubię kotów"

Wczoraj w stołecznym kinie Wisła odbyła się premiera "Nie lubię kotów" i pierwszy pokaz spotu promującego książkę. Będzie się on pojawiał przez jakiś czas przed seansami filmowymi w różnych kinach i miastach, ale jeśli nie będziecie mieli okazji zobaczyć go na dużym ekranie to zapraszam do obejrzenia tutaj:



A gdy by ktoś miał ochotę, całkiem spory fragment powieści można przeczytać w cyfrotece, do czczego gorąco zachęcam :)

wtorek, 15 lipca 2014

Nie lubię kotów!!!

Tadam! Już jutro premiera kolejnej mojej powieści. Czekałam na ten dzień przeszło rok.
Tym razem nie będzie grzecznie i chick-litowo. I uprzedzając pytania: nie jest to książka o sympatii lub antypatii do puszystych pupili. Szczerze mówiąc w ogóle nie ma w niej mowy o kotach, tylko o…
A żeby było jeszcze bardziej enigmatycznie…


Rozbudziłam Waszą ciekawość?

poniedziałek, 19 maja 2014

WARSZAWSKIE TARGI KSIĄŻKI 2014

W najbliższy weekend na Stadionie Narodowym w Warszawie odbędzie się impreza doskonale znana wszystkim molom książkowym. Zawitam tam i ja. Jeżeli jeszcze nie wiecie, co zrobić z wolnym czasem, to serdecznie zapraszam. Z przyjemnością opowiem Wam, o książkach mojego autorstwa - tych już wydanych, jak i o trzech nowych tytułach, które trafią w Wasze ręce jeszcze w tym roku.

I tak:
w sobotę 24.05, od godz. 12.00 do 13.00 i w niedzielę 25.05, od godz. 10.00 do 12.00 znajdziecie mnie na stoisku Wydawnictwa MG (2/H)
A w niedzielę będę na Was czekać także na stoisku Wydawnictwa Nasza Księgarnia (137/D15), od  godz. 13.00 do 14.00.

Wpadajcie, będzie super :)


wtorek, 11 marca 2014

Zapowiedź "Kotów"

Nie mogę się doczekać, kiedy "Nie lubię kotów" trafi na półki księgarskie i w Wasze ręce - jestem bardzo ciekawa, jak odbierzecie tę powieść. To mój najdojrzalszy, najodważniejszy, a zarazem dosyć "niegrzeczny" tekst, toteż Wasze opinie będę dla mnie wyjątkowo ważne.

Tymczasem na Lubimyczytać.pl pojawiła się zapowiedź.
Jak Wam się podoba okładka?


Byle do lipca :)

wtorek, 4 marca 2014

Tak sobie piszę...

Nie, wcale o Was nie zapomniałam. Ale jestem ostatnio trochę zajęta, a jeśli już mam coś napisać, to jednak książki wygrywają z blogiem.

A na dowód tego, że wcale się nie leniłam, kiedy mnie tu nie było, postanowiłam skreślić kilka słów o moich najbliższych planach.
I tak...

16 lipca 2014 nakładem Wydawnictwa Nasza Księgarnia ukaże się moja szósta powieść:"Nie lubię kotów". Dla jednych może się okazać nieco kontrowersyjna, dla innych wręcz obrazoburcza, a na niektórych pewnie w ogóle nie zrobi wrażenia. Zobaczymy :) 

A we wrześniu, także spod skrzydeł NK, do Waszych rąk wyfrunie "Wieczna wiosna". Szykujcie chusteczki, bo mogą się przydać.

Jakby tego było mało i mielibyście ochotę przeczytać coś jeszcze…
Na sierpień szykuję dla Was dodatkową niespodziankę. Naprawdę bardzo ciekawą, ale na razie jest ona nadal w fazie embrionalnej, toteż o szczegółach poinformuję za jakiś czas :)

Tymczasem ściskam Was serdecznie i zmykam do pisania.




środa, 10 lipca 2013

Już nie ma dworu wśród mazowieckich pól...

Jak już pewnie część z Was wie, fabuła "Upalnego lata Kaliny" rozgrywa się w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, a zawirowania historii sprawią, że moi bohaterowie zmienią dotychczasowe miejsce zamieszkania - co się stanie z dworem Boruckich dowiecie się oczywiście z kart powieści. 
Wciąż jednak mamy wakacje, upał i lato, toteż akcję kolejnego tomu chciałam przenieść w otoczenie równie wyjątkowe, jak to z pierwszej części sagi. Gdzieś, gdzie sama uwielbiam wracać w każdej wolnej chwili, gdzieś, gdzie jest magicznie. To miejsce to oczywiście... Albo może sami zobaczcie...